Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem telefonu iPhone 3G. Mimo, że nie byłem do końca przekonany do jego kupna zaryzykowałem. Teraz mogę śmiało stwierdzić, że było warto. Dlaczego? O tym poniżej.
Szukając telefonu z systemem operacyjnym, standardowo możliwością pisania SMS’ów, telefonowania, odbierania MMS’ów, GPS’em, WiFi oraz dobrym odtwarzaczem MP3 brałem pod uwagę trzy modele – HTC G1, Nokie 5800 Music oraz iPhone’a 3G. Mój wybór padł na ten ostatni, głównie ze względu na bardzo dobry odtwarzacz mp3 i najlepszą jakość dźwięku w porównaniu z innymi. Kolejną bardzo ważną zaletą tego telefonu jest jego wyświetlacz obsługujący 16 mln kolorów, pozostałe niestety miały parametry o wiele niższe. Warto wspomnieć o wbudowanej pamięci osiem lub szesnaście GB, dzięki czemu nie musimy dokupować żadnych kart. Jak telefon sprawdza się w praktyce?
Z zewnątrz wygląda bardzo solidnie, wszystko idealnie do siebie przylega. Tworzywo z którego został wykonany jest wysokiej jakości. Przyciski rozmieszczone z głową dzięki czemu jest bardzo łatwy dostęp do nich (chociaż nie ma ich za wiele). Nie można narzekać na czułość panelu dotykowego. Przejście ze zwykłej klawiatury na przyciski wyświetlane na ekranie obyło się bez żadnych problemów. Korzystanie z takiej klawiatury jest o niebo wygodniejsze i nie wyobrażam sobie teraz z powrotem wrócić do zwykłej klawiatury. SMS’y piszę się o wiele szybciej i wygodniej.
Przejdźmy do strony technicznej. Z podstawowych funkcji telefonu takich jak książka telefoniczna, telefon, wiadomości sms korzysta się bardzo przyjemnie. Nawigacja jest intuicyjna i bardzo szybka. Mimo tego, że jest to wersja 3G nieco starsza system działa szybko i stabilnie. Podczas mojego tygodniowego korzystania ani razu nie sprawiał problemów, nie zawieszał się ani nie przycinał. Wielki plus dla iPhone’a za przeglądarkę stron www Safari, przeglądanie stron mimo niewielkiej przekątnej nie jest uciążliwe. Mamy takie możliwości jak zakładki czy karty. Rozczarowanie spotkało mnie po skorzystaniu z funkcji Mapy. Do dyspozycji mamy Google Maps z możliwością określenia naszej pozycji. Niby jakiś tam GPS jest, lecz pozostawia on wiele do życzenia. Na pomoc przychodzi możliwość jalibreaku i zainstalowania chociażby xGPS.
Continue reading →