Muzyka


12
kwi 10

Żył sobie chłopczyk, wierny dziewczynce…

Dzisiaj pojawiła się w sklepach nowa płyta Czesława Mozila pod tytułem „POP”. Jaka jest? O tym niebawem, póki co zapraszam do zapoznania się z jednym z utworów owej płyty. Przeglądając listę piosenek niestety sporo znaliśmy już wcześniej, lecz są lekko odświeżone :) .

Poniżej tekst piosenki ze starego wykonania, dla porównani.

There was a boy,
and there was a girl,
and if they could,
they would leave this world they,
tried a lot to give it a shot,
and so one day they flew.
Watch them now,
walk hand in hand,
they managed somehow,
Their own promised land.
Żył sobie chłopczyk,
wierny dziewczynce,
i z tą wiernością,
radość w skrzynce.
Jak każdy wie,
to miłość płonie,
a drewniana skrzynka nie sprawdziła się.
Na przód ten marsz,
tak się bronią,
i dawno sprawdzona dłoń z dłonią.
Na przód do dna,
gdzie smutek już nie ma,
gdzie jedyną prawdą,
jest On i Ona.


26
mar 10

Z serii moje odkrycia – TishaKids

Pora na drugi wpis z serii moje odkrycia muzyczne, tym razem przygotowałem kilka utworów ukraińskiej grupy TishaKids. Szczerze to nie wiem czy ta nazwa jest oficjalną nazwą zespołu i czy posiada jakieś wydane płyty. Ciężko znaleźć konkretne informacje a utwory które udało mi się przesłuchać są porozrzucane gdzieś w sieci. Twórczość TishaKids ciężko opisać wyłącznie nazwą stylu. Grają muzykę nazywaną art sensual zbliżoną do jazzu. Delikatny i czuły głos wokalistki Antoniny Okininy jest najmocniejszym atutem tej grupy. Jej prześliczna barwa głosu oraz zmiany tonu nadają utworom przepiękną nutę.

W zespole grają również Olena Indejikina (Indi) oraz Bogdan Gatilo (Amsta).  Przeważają instrumenty akustyczne, które nadają piękne brzmienie i dopełniają cudowny głos wokalistki. Więcej informacji udało mi się odnaleźć wyłącznie na last.fm gdzie zapraszam. Pozostaje mi zaprosić do przesłuchania kilku ich utworów oraz zapoznania się z innymi moimi odkryciami pod tym linkiem.

Tishakids (live) Get Adobe Flash player

Continue reading →


9
mar 10

Z serii moje odkrycia – Centrala 57 Blues Band

W tej serii wpisów chciałbym podzielić się z Wami swoimi odkryciami muzycznymi -wykonawcy, piosenki, płyty które zrobiły na mnie wrażenie i utkwiły mi w pamięci. Na pierwszy ogień trafił zespół Centrala 57 Blues Band,  którego miałem okazję wysłuchać na żywo w klubie „Alive” we Wrocławiu. Pierwszy raz muzycy w małym klubie zrobili na mnie tak pozytywne wrażenie, nie tylko swoją twórczością która póki co jest skromna ale również kontaktem z publicznością czy swoim zachowaniem na scenie o którym w dalszej części wpisu.

Zespół składa się jak zakłada oficjalna strona z pięciu osób, lecz miałem okazję usłyszeć tylko trzech z nich.  Najbardziej zauważalny jest wokalista oraz jednocześnie główny gitarzysta Paweł Tur, który z gitarą potrafi zrobić wszystko. Mimo młodego wieku jego głos ma olbrzymią moc i idealnie radzi sobie z rockowymi utworami. Genialne są momenty gdzie razem z innym gitarzystą bawi się dźwiękami na scenie. Można od razu zauważyć, że chłopaki kochają to co robią, dzięki czemu ich muzyka jest pełna życia i można ją poczuć, a  to jest najważniejsze. Continue reading →